21.09.2021 12:08

Lokalne sklepy walczą z dyskryminacją

Niemal dwie trzecie największych producentów i dostawców FMCG w Polsce czerpie część dochodów z produktów wytwarzanych wyłącznie dla dyskontów lub supermarketów – wynika z rankingu „Równi w Biznesie” za drugi kwartał 2021 roku. I nie chodzi tu o produkty marki własnej, tylko o markowe artykuły, ale w wariantach niedostępnych we wszystkich sklepach.

Osobnym, niedostępnym dla całego rynku wariantem może być np. inna pojemność opakowania, inny smak lub nietypowy zestaw promocyjny. Wyjątkowe wersje markowych produktów mają zwiększać ich atrakcyjność w oczach klientów i zachęcać do zakupów. Wyłączność powoduje, że nie we wszystkich sklepach dany producent tak samo wspiera sprzedaż swoich marek i nie wszędzie ma taką samą ofertę.

– Należy to traktować jako przejaw dyskryminacji klientów lokalnych, niezależnych sklepów i ewidentnego wspierania przez największych producentów ekspansji centralnie zarządzanych sieci – mówi Dominik Kasperek, Dyrektor Działu Zakupów Centralnych Grupy Eurocash, największej polskiej firmy, zajmującej się hurtową dystrybucją żywności i innych produktów szybko zbywalnych (FMCG).

Z nieosiągalnej dla pozostałych uczestników rynku współpracy wielkich sieci z wielkimi producentami mogą cieszyć się obie strony i klienci „wyróżnionych” sklepów. Jednak w praktyce oznacza to faworyzowanie wybranych producentów kosztem pozostałych i odbieranie klientom swobody wyboru miejsca zakupu.

Według analiz prowadzonych w ramach rankingu „Równi w Biznesie”, produkty na wyłączność dyskontów i supermarketów stanowią aż 43,8 proc. sprzedaży producenta makaronów Barilla. Takie produkty mają też 43,3 proc. udziału w wartości sprzedaży herbat USP Zdrowie,  38,7 proc. – ciastek firmy Lumar i 32,7 proc. – środków do prania koncernu Unilever. Ogółem u 50 na 160 przeanalizowanych czołowych producentów FMCG w Polsce produkty na wyłączność generują od 5 proc. do ponad 40 proc. ich sprzedaży. U pozostałych stanowią poniżej 5 proc. udziału w sprzedaży. Tylko 61 producentów (ok. 38 proc.) w ogóle nie miało dochodów z produktów dedykowanych dyskontom lub supermarketom i oferowało takie same produkty wszystkim sklepom.

Lokalne sklepy bronią się przed dyskryminacją nie tylko przy pomocy rankingu „Równi w Biznesie”, ale również starają się poprzez takich dystrybutorów jak Grupa Eurocash zachęcać dostawców do traktowania niezależnego handlu na równi z dyskontami. Najnowsze wyniki rankingu świadczą o tym, że ponad jedna trzecia z nich wydaje się już być do tego przekonana. W okresie od lipca 2020 roku do czerwca 2021 roku 17 producentów (10,6 proc. badanych) z 11 kategorii produktowych miało w sklepach niezależnych niższe ceny detaliczne niż w dyskontach i supermarketach. Oprócz tego ceny 39 innych producentów były takie same jak w dyskontach i supermarketach lub różnica nie przekraczała 5 proc.

Potwierdzeniem rynkowej skuteczności niezależnych sklepów mogą być dobre wyniki sprzedaży osiągane w nich przez wielu dostawców, czasami również przez tych, którzy faworyzują dyskonty i centralnie zarządzane sieci supermarketów. Od lipca 2020 roku do czerwca 2021 roku lokalne sklepy znacząco zwiększyły m.in. sprzedaż serków homogenizowanych OSM Piątnica, płynów do mycia naczyń Frosch od firmy Werner & Mertz i ketchupów Roleski. Wzrosty sprzedaży w sklepach niezależnych odnotowała niemal jedna trzecia największych dostawców reprezentujących 31 z 35 analizowanych kategorii produktowych.

– Większość konsumentów w Polsce korzysta z różnych kanałów sprzedaży, a do lokalnych sklepów zwykle mają najbliżej. Nie wolno poprzez zawyżone ceny lub nieatrakcyjną ofertę asortymentową zniechęcać ich do zakupów, bo to uderzy w interesy wszystkich uczestników rynku. Lokalne, niezależne sklepy są dla kilkunastu milionów konsumentów jedynym miejscem, w którym robią zakupy w ciągu 5 minut i znajdują ofertę produktową znacznie szerszą niż w dyskoncie – dodaje Dominik Kasperek.  

Ranking „Równi w Biznesie” jest opracowywany od 2017 roku. Jego celem jest wyrównywanie szans sklepów niezależnych w konkurencji z centralnie zarządzanymi sieciami.

               
                   

Grupa Eurocash to największa polska firma zajmująca się hurtową dystrybucją żywności i innych produktów szybkozbywalnych (FMCG). Spółka współpracuje z ponad 90 tys. klientów, z których aż 70 tys. stanowią niezależni przedsiębiorcy prowadzący lokalne sklepy detaliczne w całej Polsce, których Eurocash wspiera w obszarze dystrybucji, marketingu, nowych technologii i edukacji. Misją Grupy - od 26 lat jej istnienia na rynku - jest umacnianie i promowanie polskiej przedsiębiorczości oraz handlu niezależnego. 

Grupa to również organizator znanych sieci franczyzowych, agencyjnych i partnerskich takich jak: ABC, Groszek, Lewiatan, Euro Sklep, Gama, Duży Ben. Firma, w oparciu o placówki franczyzowe i własne, rozwija Delikatesy Centrum – największą sieć supermarketów w Polsce.

           

Podobne artykuły

Eurocash poprawia wyniki operacyjne w 1 kwartale 2026, realizując pozytywny zysk EBITDA pre-IFRS16 oraz niższą stratę EBIT r/r. Grupa wdrożyła już działania skutkujące osiągnięciem blisko 100 mln zł oszczędności rocznych.
Grupa Eurocash poprawiła wyniki operacyjne w pierwszym kwartale 2026 roku, osiągając zysk EBITDA pre-IFRS16 na poziomie 10 mln zł, wobec 1 mln zł rok wcześniej i ograniczając stratę EBIT do 12 mln zł wobec 29 mln zł rok wcześniej, mimo spadku sprzedaży o 3,2% r/r. Niższe przychody były w dużej mierze efektem konsekwentnie realizowanej transformacji modelu biznesowego, rozpoczętej pod koniec ubiegłego roku, obejmującej optymalizację portfela klientów, sieci sklepów oraz infrastruktury logistycznej. Podejmowane działania zaczynają przynosić pierwsze wymierne efekty w postaci poprawy rentowności i większej stabilności operacyjnej. Oszczędności kosztowe realizowane w ramach strategii przekroczyły w pierwszym kwartale 21 mln zł i odpowiadają urocznionemu wpływowi na EBIT w wysokości 96 mln zł. Wynika to z uruchomienia inicjatyw odpowiadających za 24% programu oszczędnościowego zakładającego osiągnięcie 400 mln zł w latach 2026–2027. Spółka oczekuje, że w kolejnych kwartałach pozytywne efekty transformacji będą coraz wyraźniej widoczne w wynikach. Jednocześnie Frisco przyspieszyło tempo wzrostu do 16,4% r/r, poprawiając efektywność dzięki wzrostowi liczby zamówień o 10% r/r oraz średniego koszyka o 5% r/r, co wzmacnia oczekiwania osiągnięcia poziomu rentowności jeszcze w tym roku.